...

RSS
wtorek, 28 października 2014

W czwartek kilka dni temu przeniosłem się w świat komunistycznych kawiarenek Nowej Huty, przyklejonych do placu centralnego. Do świata, gdzie nie było telefonów komórkowych, internetu, facebooka i wszystkich modnych udogodnień dzisiejszych czasów. Zamiast tego była prawdziwa przyjaźń, bieda, emocje, uczucia, spontaniczność i charyzma. 

Przeniosłem się tam dlatego, że byłem na premierze książki. Książki, którą napisała osoba, która odcisnęła bardzo mocne piętno na moim Ja. Osoba, której bardzo dużo zawdzięczam. Ja rocznik 89, on 47. Mimo to jest między nami przyjaźń. Męska szorstka, ale serdeczna przyjaźń. 
On- poseł, aktor, dyrektor teatru. Człowiek instytucja w swoim środowisku. Ja...? Zawsze miałem charyzmę, jaja, potrafiłem postawić na swoim. Dzięki temu się zgraliśmy. 

Premiera książki...na widowni, aktorzy, politycy, samorządowcy. F. podchodzi najpierw do mnie i się ze mną wita. Podczas opowiadania, o powstawaniu książki wspomina o mnie. Wyrzuca mnie słowem na scenę. Na mojej twarzy pojawia się uśmiech. Ciężko było schować uczucia, ciężko było powstrzymać łzy wzruszenia. 

Było warto. Warto zaufać, dać sobie pomóc i schować ambicje. 


Dzięki Szefie! 

00:02, papkinpisze
Link Komentarze (1) »
wtorek, 27 maja 2014

Z małych rzeczy się ciesz. Zaciśnij pięść. Walcz. 

Nie poddawaj się. Daj z siebie coś. Znajdź sens.

Zawsze jest coś. Co siłę da. Z życiem tańcz.

Nie bój się brać. Siłę to da. Jest więź.

W słońce się patrz. Skacz na wiatr. W kałużach skacz.

Jak trzeba płacz. Sztorm uczuć masz. W górę się pniesz.

Więc weź się w garść. Blisko jest cel. Wszystko masz. 

00:40, papkinpisze
Link Dodaj komentarz »
piątek, 16 maja 2014

Ala wzory rozwala i goła na wyrku ukrywa nałogi.

W łóżku żuk, żółw.

Mów, dała dwóm?! To kłamał kot.

Popija rum as, samuraj i pop.

To lodowy wodolot.

A to kanapa pana kota!

może jeż łże jeżom?

jeż leje lwa, paw leje lżej?

Lema gra Gargamel?

a tu mam mamuta!

a to kłamał koń, okłamał kota.

.

Żeby zrozumieć sens - przeczytaj od tyłu.  

01:32, papkinpisze
Link Dodaj komentarz »

Mgła, dookoła kurz. Kiedy brak tchu - wtedy ta mgła.



Ktoś odszedł znów. Morze łez już. Gra słów.

On żyje w nas. Nie minie Twój blask. Dasz radę sam. 

Pochowali go. Dzieło swoje dał. Zapłaczesz znów. 

Zmieniłeś się. Dorosłeś już. Mówisz "siłę mam"

Do góry patrz. Energie masz. Stało się cóż

Na policzku łza. Rozpacz wraca. Tyle dał Wam.

Nie wypalaj się. Przyjaciele są. Zamknij oczy już.

Nigdy nie będziesz szedł sam.

On jest już tam. Spaceruje sam. Po alei róż.

Poznałem Go. Pamiętam Go. Słowem dla Niego gram.

On z Wami jest. Jest obok tu. Całkiem tuż, tuż.

Uśmiecha się. Bo taki był. I tu i tam. U nieba bram.

O swoje walcz. On przykład dał. Już dobrze, już... 

 

A co na to Lec?
Dmijmy sami w nasze żagle.

01:05, papkinpisze
Link Komentarze (1) »